Jak przetrwać apokalipsę zombie? – czyli survival tips’n’tricks

Aktualnie urlopuję się w moim rodzinnym domu. Dzisiaj rano moja rodzicielka wpadła z przerażeniem na twarzy do mojego pokoju.

– Nie mogę się dodzwonić do taty! – krzyczała
– Ale osochozi? – dopiero zaczynałem łapać kontakt z rzeczywistością.
– Zobacz, zasięgu nie ma moja komórka. – powiedziała mama po czym wręczyła mi coś zwane nokią c3-00.

Spróbowałem włączyć, wyłączyć. zadzwoniłem z mojego telefonu (mama w orange, ja w play). Zadzwoniłem do taty (też ma orange). I co? Głucha cisza… „Połączenie nie może być zrealizowane”. „O kurwa!” – pomyślałem. Apokalipsa zombie – pierwsza rzecz, która wpadła mi do głowy. Jasne. Dla was to się może wydać dziwne. Ale trzeba być zawsze przygotowanym. Przetrwają tylko gotowi! Ja wiedziałem co mam zrobić.

Jednak nie wszyscy muszą wiedzieć co robi się w tak ekstremalnych sytuacjach. Dlatego zamiast panikować radzę wam postępować według tych kilku krótkich porad.

Jak przetrwać apokalipsę zombie? – czyli unpr0f0r’s survival tips’n’tricks

1. To może się zdarzyć!
Zawsze należy zdawać sobie sprawę z zagrożenia. Mimo, że mogą wydawać się absurdalne. No cóż. Niegdyś wszyscy się śmiali, jeśli ktoś napomknął, że Hitler zaatakuje Europę. Tak jak surikatka wypatruje orłów i szakali. Tak jak mysz czmycha przed każdym kłębkiem sierści. Tak i ludzkość musi zdać sobie sprawę z jej największego wroga – Zombie. Otwórz oczy! Zagrożenie jest oczywiste!

Dlaczego nie ma obowiązku posiadania apteczki na wypadek ataku Zombie? Od dzisiaj w każdym domu, każdym mieszkaniu, każdej gospodzie, każdym lofcie itd. będziecie mieli zestaw ratunkowy na wypadek ataku zombie

Wyposażenie:
Sekator x1
Siekiera x1
Pistolet o dużym kalibrze x2 (jakiś magnum, albo desert eagle)
Krótkofalówka x1
Mocny akumulator x1
Ładowarka na korbkę x1
Mapy (odpowiednio świata x1 kontynentu x1 regionu x1 miasta x1) + kompas x1

Dodatkowo w garażu trzymamy piłę łańcuchową i dwa małe kanistry paliwa do niej.

Możemy zapomnieć o takich rzeczach, jak komórki czy GPS. Te pierwsze nie podziałają zbyt długo, gdyż plaga szybko zniszczy operatorów. GPS zaś jest uzależniony od dostaw prądu

Nie ma sensu się pakować. Wszystko co nam potrzebne znajdziemy w opustoszałych domach.

2. Wystarczy chwila nieuwagi…
Jeśli masz choć najmniejsze podejrzenie, że nastąpiła apokalipsa zombie, uciekaj! Jeśli mieszkasz na wsi zyskałeś sobie dodatkowych kilka minut. Wsiadasz na osła, spinasz ostrogi i gnasz w góry. Osioł zrozumie. Jeśli mieszkasz w mieście, nie ma czasu nawet na najmniejszą zwłokę! Prawdopodobnie i tak jesteś już martwy, więc nie bój się dramatycznych skoków z trzeciego piętra, lub łażenia po dachach w stylu Spidermana.

3. Bądź antyspołeczny.
Pamiętaj! Unikaj zatłoczonych miejsc. Wybierz jako kierunek ucieczki odludzia, w których możesz jednak znaleźć jedzenie. Nigdy, ale to przenigdy, nie udawaj się do obozów dla „uchodźców”. Skuszony obiecywaną przez armię opieką i pomocą znajdziesz się w potrzasku. W praktyce jesteś już daniem w stołówce dla Zombie.

Tam gdzie ludzi jest dużo, prędzej czy później wybuchnie epidemia. Pomijam już wszechobecną panikę i fakt, że zdesperowani ludzie też mogą pozbawić Cię życia. Ostatecznie jakaś głupia matka, nie potrafiąc porządnie upierdolić głowy pogryzionemu synowi, wprowadzi go, na bank, do obozu. Draka gotowa. Chcesz się znaleźć w takim miejscu?

Żadne obozy, żadne zgromadzenia, ŻADNE NIC. Chcesz przeżyć? Działasz na własną rękę! Ewentualnie twórz małe grupki po dziesięć, dwanaście osób. Więcej, to już tłum, który zostanie pożarty.

4. Nie przejmuj się żywnością, kiedy sam nią jesteś.
Skąd bierzemy jedzenie i wodę? Z opuszczonych budynków. Jednak pod żadnym pozorem nie wchodzimy do miasta. Oczywiście, że jest tam pełno bezpańskich playstation, które zawsze chciałeś mieć. Mnóstwo niepilnowanych płaszczy z Burberry. Od groma jedzenia. Ale wiesz czego tam jest jeszcze pełno? Tak! ZOMBIE!

Naturalne jest, że zombie skupiają się w miastach, bo to największe siedliska ludzi. Plądruj wiejskie domy. Ich właścicieli prawdopodobnie i tak już nie ma, a wsie są w miarę bezpieczne. Zazwyczaj fala przetacza się przez nie i od razu zmierza w kierunku miasta.

5. PORZUĆ WSZELKĄ NADZIEJĘ!
Cudowne szczepionki zdarzają się tylko w filmach. Prawda jest taka, że jeśli tylko pojawi się jeden Zombie możesz być pewien tego. Dupska najbardziej wpływowych ludzi świata grzeją się wygodnie w promach kosmicznych zmierzających do koloni na marsie. Zostałeś sam.

Co nie znaczy, że jesteś skazany.

6. Plan ucieczki
Gdzie uciekamy? Jak już mówiłem. Przede wszystkim omijamy duże skupiska. Na początku możemy uciec w góry. Musimy przeczekać pierwszą falę. To będzie ostateczny chaos. Wkrótce nie tylko zombie będą mordować. Także ludzie zaczną się wyżynać – jeden drugiego. Kiedy słabe jednostki zostaną wyeliminowane, przetrwają tylko najtwardsi. Od tej chwili zaczyna się totalna anarchia.

7. Zostałeś sam
Nie licz na służby porządkowe, czy wojsko. Jeśli jacyś rządzący, koordynujący byli, to do tej pory się zmyli. Resztki wojska, będą się pałętać samopas po okolicach gwałcąc i rabując. Jeśli nie jesteś uroczą kobietą, znajdź coś na wymianę i odkup od nich m16 i ile się da granatów.

8. Komu w drogę, temu w drogę
Jesteś gotowy do drugiego etapu podróży. Jedyny sposób, żeby przetrwać, to znaleźć jakąś niezamieszkałą, gościnną wyspę. Proponuję Pacyfik. Coś z dala od kontynentu. Dlaczego? Głowice jądrowe, których nigdy nie było na orbicie już są wycelowane w nasze dupy.

9. Morze, nasze morze!
Plan jest prosty. Idziesz w stronę morza. Po drodze rozpierdalasz wszystko, co się rusza i nie gada. Wsiadasz na cokolwiek co pływa. Improwizujesz. Continue reading